dziennik bobkowskiego według tadzia

Wyobraź sobie dziennik dotyczący tych samych zdarzeń(SZKICE PIÓRKIEM – A. BOBKOWSKI), lecz napisany przez Tadzia. Ułóż fragment takiego dziennika.
 
*
*
*
 
Marne wakacje, sezon się nie udał. Wciąż pada i pada. Robert opowiada nam cuda o słońcu południowej Francji, o Morzu Śródziemnym. Tymczasem jadąc asfaltowym krańcem Massif Central taplamy się w błocie. Tak nie było nawet jesienią. Zbliżamy się do Angouleme. Wszędzie objadzy. Mam tego dośc. Błądzimy. Jadąc bocznymi drogami szukamy tej właściwej. Nadchodzi wieczór. Wkońcu znajdujemy jakąś ubogą fermą. Cóż, lepsze to niż nic. Gospodarze uprzejmie prowadzą nas na siano, gdyż w domu brak miejca.  Na stole widzimy cała miske zielonej sałaty. Patrzymy na nią z apetytem. Listki ociekają oliwą.Wkońcu Andrzej pyta czy możemy kupić sałatę. Patronka wstaje i powiada, że przyrządzi nam dwie główki. Wyszła, po chwili patrzymy, idzie! Niesie całą miednicę sałaty.Ślinka cieknie na sam widok.  Jemy, aż się uszy trzesą. Przegryzamy chlebem z pasztetem. Najedzeni idziemy spać. Deszcz bębni po dachu. Myśli krążą gdzies daleko. Wkońcu zasypiamy.
 
Marzec 8th, 2011
Uncategorized

Comments are closed.